2011.02.02 Gazeta Wyborcza. Szczecin: Sztark: Za te pieniądze Szczecin 2016 nie przeżyje

 

Źródło: gazeta.szczecin.pl

 

Sam koszt utrzymania naszych obiektów w ubiegłym roku wyniósł 380 tys. zł  mówi Marek Sztark, dyrektor Szczecin 2016. W poniedziałek wybiera się do wiceprezydenta na rozmowę.

 

Będzie przekonywał wiceprezydenta ds. kultury Krzysztofa Soskę do zwiększenia dotacji. Z 400 tys. zł, które ostatecznie zostały na Szczecin 2016 na ten rok, wydał już połowę – jedną dwunastą z 2,4 mln zł, które pierwotnie były zapisane w prowizorium budżetowym.

 

Sztark tłumaczy, że z tego nie da się utrzymać: – Każdy sąd za niezapłaconą fakturę za energię czy gaz wyda tytuł wykonawczy, który zajmie Willę Lentza. Ja zostanę oskarżony o naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

 

Szczecin 2016 to instytucja powołana w celu zdobycia przez Szczecin tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r. Szczecin jednak odpadł już w pierwszym etapie. W tej chwili instytucja zatrudnia na etatach 13 osób ze średnią pensją 4,3 tys. brutto. Zajmuje dwie nieruchomości – zrujnowaną Willą Lentza przy al. Wojska Polskiego, gdzie odbywają się okolicznościowe wydarzenia kulturalne i następny tzw. pawilon (zajmowany wcześniej przez Pałac Młodzieży), w którym siedzibę znalazło kilkanaście innych podmiotów, np. stowarzyszenia Boogie Brain, OFFicyna, Zachęta, redakcja  „Pograniczy”.

 

Na ostatniej sesji budżetowej komisja kultury pod przewodnictwem Jędrzeja Wijasa zaproponowała motywujące do restrukturyzacji" okrojenie budżetu Szczecin 2016 o 1,55 mln zł. Pieniądze te zostałyby w budżecie kultury (na mecenat miasta i stowarzyszenia). Za taką poprawką jednogłośnie zagłosowała cała rada miasta.

 

Pozostała dotacja na poziomie 850 tys. zł utrzymywałaby placówkę na poziomie tych dla domów kultury (np. Słowianin – 700 tys. zł).

 

Pojawiła się jednak druga poprawka zgłoszona przez klub PiS, który zaproponował uszczuplenie budżetu Szczecin 2016 jeszcze o kolejne 450 tys. zł i przeznaczenie tych pieniędzy na badania profilaktyczne kobiet. Za było PiS i PO. Dla instytucji zostało 400 tys. zł.

 

Jędrzej Wijas (SLD): – To wylanie dziecka z kąpielą. Zamiast stworzyć instytucji warunki do przekształcania się, postawiono ją w sytuacji klinczu.

 

Marek Duklanowski (PiS): – Po odpadnięciu z konkursu formuła instytucji Szczecin 2016 się wyczerpała. Szybkie cięcie było najlepsze. Teraz wydział kultury powinien poddać rzetelnej ocenie projekty tej instytucji i sfinansować je z tych funduszy przesuniętych z budżetu Szczecin 2016 na mecenat czy stowarzyszenia.

 

Co dalej ze Szczecin 2016? Wygasić instytucję czy pozwolić dalej działać? Na co przeznaczyć pomieszczenia Willi Lentza? Piszcie na listy@szczecin.agora.pl

Ewa Podgajna, 2 lutego 2011