Beata Biwan - "Mistrz o Mistrzach" - NOWY PRZEMYTNIK Studencki Kwartalnik Krytycznoliteracki

Beata Biwan - "Mistrz o Mistrzach"

 

1. Wprowadzenie

Pisarz oraz filozof, historyk filozofii, literatury i kultury. Absolwent uniwersytetu w Oksfordzie, w Chicago, a także Uniwersytetu Harvarda. Obecnie piastuje katedrę literatury porównawczej w Oksfordzie oraz katedrę im. Charlesa Eliota Nortona na Harvardzie. To tylko kilka, ale jakże znaczących dla poniższych rozważań, informacji znajdujących się w każdej nocie biograficznej George'a Steinera, który w 2003 roku wydał Nauki Mistrzów, czyli zbiór wykładów wygłoszonych w roku akademickim 2001/2002 na katedrze im. Charlesa Eliota Nortona. Wykłady traktują o relacjach między Mistrzem a uczniami. Steiner wykorzystuje do swojej analizy między innymi takie postaci, jak: Sokrates i Platon, Jezus i uczniowie, Plotyn, Wergiliusz i Dante, Heloiza i Abelard, Edmund Husserl Martin Heidegger, Friedrich Nietzsche i Sigmund Freud. W myśl założenia, że ważne jest nie tylko to, co zostało powiedziane, ale również to, w jaki sposób, w pierwszej kolejności zwrócę uwagę na kilka aspektów wpływających na specyfikę wykładu akademickiego jako gatunku. Następnie przybliżę najważniejsze wnioski Steinera wypływające z analizy problemu relacji między Mistrzem a uczniem. (Pisownia słów Mistrz i Nauczyciel wielką literą zgodna z ortografią stosowaną przez Steinera.) W ostatniej zaś części zarysuję kilka możliwości odczytania Nauk mistrzów przez pryzmat poetyki kultury.

2. Wykład akademicki - specyfika gatunku

Porządek mówienia a porządek pisania
Wykład jest jednym z najważniejszych sposobów porozumiewania się Nauczyciela z uczniem. Co za tym idzie, jest to doskonale dopasowana forma do mówienia (i pisania) o relacjach między Nauczycielem i uczniem. Wykłady akademickie mają swoją specyfikę, jednak opublikowane wykłady stają się zjawiskiem szczególnym w dwójnasób, a w przypadku opublikowanych wykładów akademickich George'a Steinera - pretendujących do miana nauki Mistrza - być może nawet w trójnasób. W związku z tą wielopłaszczyznową specyfiką nieuniknione jest dokonanie rozróżnienia na porządek tekstowy i mówiony. Wykład przystosowany jest przede wszystkim do wygłaszania. Nawet jeśli pierwotna wersja wykładu jest spisana, następnym etapem jest jego realizacja w formie mówionej. W przypadku Nauk Mistrzów ostatnim, dodatkowym, etapem jest ponowna prezentacja tekstu w postaci pisanej (czyli - jak można przypuszczać - przetworzonej pierwotnej, spisanej przed wygłoszeniem formie). Niezależnie od tych przemian wykład zachowuje jednak charakterystyczne cechy przystosowania do podstawowego celu, jakim jest jego wygłoszenie. Oczywiście porządek mówienia i pisania różnią się od siebie, warto jednak pamiętać, że obydwie płaszczyzny są od siebie ściśle zależne. Teksty wygłaszane mają sprecyzowanego odbiorcę. W przypadku omawianych wykładów Steinera są to studenci Uniwersytetu Harvarda. Opracowując wykłady, Steiner wiedział, że obcuje z ludźmi przygotowanymi do odbioru komunikatu. Forma wykładu zakłada przekazanie syntezy danego problemu. Zawsze jest to fragment zagadnienia, analizowany na wybranych przez prowadzącego przykładach, którego głównym celem jest zainspirowanie do dalszych studiów nad wskazanym tematem. W formie opublikowanej odczyty zyskują rozszerzenie zasięgu odbioru, ale tracą skonkretyzowanego słuchacza. Wersja mówiona wzbogacona jest o mimikę i gestykulację. Dzięki temu wykładowca zyskuje więcej narzędzi umożliwiających zrealizowanie celu. W kontakcie z formą pisaną odbiorca może korzystać tylko z wyobrażenia określonej osoby, a to z kolei nieuchronnie wprowadza uproszczenia. Nawet jeśli czytelnik skądinąd zna autora wykładów, to korzysta z utrwalonego w pamięci schematu jego zachowań, podczas gdy każdy wygłaszany tekst przynosi swój niepowtarzalny sposób realizacji. Nauki Mistrzów zawierają liczne cytaty. Zastanawiające jest, czy wykłady na Harvardzie były odczytane, czy mówione. Jeśli były mówione, to mało prawdopodobne jest przytoczenie wszystkich cytatów z pamięci. Innymi słowy, czytając Nauki Mistrzów, musimy przypisać Steinerowi pamięć absolutną. Wynikiem tego jest dodatkowa modyfikacja nadawcy, z którym obcujemy w czasie wykładu mówionego. Jesteśmy zobowiązani założyć, że Steiner potrafi przytoczyć cytaty zamieszczone w tekście. Jeśli nawet uznamy, iż jest to niemożliwe, mimo to powinniśmy przyjąć, że jest ze wszystkimi doskonale obeznany.

Wykład a autobiografia
Określając specyfikę gatunku, jakim jest wykład akademicki, postanowiłam przywołać analogię pomiędzy autobiografią i wykładem. Przyczyną tego jest założenie, że w wykładzie niezmiernie ważną rolę odgrywają elementy autobiograficzne. Z powodu tak silnego powiązania obu gatunków uznaję za uzasadnione korzystanie z metod, które używane są do badania autobiografizmu przy omawianiu wykładu. Moim celem nie jest dokonanie próby takiego studium, tylko zarysowanie dodatkowych płaszczyzn obserwacji. Wypowiedź, w której tak ważne okazuje się nastawienie na Ty, przywołuje na myśl trzeci wierzchołek trójkąta autobiograficznego Małgorzaty Czermińskiej, czyli wyzwanie (pozostałe dwa to wyznanie i świadectwo) (M. Czermińska, Autobiograficzny trójkąt. Świadectwo, wyznanie i wyzwanie, Kraków 2000). Z wyzwaniem mamy do czynienia, gdy nadawca rozpoczyna swoistą grę z odbiorcą. Inną teoretycznoliteracką koncepcją dotyczącą autobiografizmu a mającą swoiste przełożenie na wykłady jest pakt autobiograficzny Philippe'a Lejeune'a - „Pakt autobiograficzny polega na uznaniu wewnątrz tekstu tej tożsamości odsyłającej w końcu do nazwiska autora na okładce" (P. Lejeune, Pakt autobiograficzny [w:] tegoż, Wariacje na temat pewnego paktu. O autobiografii, przeł. W. Grajewski, S. Jaworski, A. Labuda, R. Lubas-Bartoszyńska, Kraków 2001, s. 35). Rozumiem to w sposób następujący: gdy podczas wykładu Steiner wyraża opinię w swoim imieniu, zakładamy, że jest to w zgodzie z jego przekonaniami. To jest niezmiernie znaczący element w relacjach między Mistrzem a uczniem. Według Steinera, uczący jest tylko wtedy Mistrzem, gdy uczeń może jemu ufać. Jest to kwestia nierozerwalnie łącząca się z kreacją, która nie jest obca wykładom oraz można ją odnaleźć w każdej autobiografii. Steiner cały czas pisze ze świadomością, że jest dla wielu Mistrzem. Wizerunek Mistrza potwierdza poprzez swoją ogromną erudycję, kunsztownie przeprowadzane wywody oraz niektóre autotematyczne wypowiedzi.

Specyfika gatunku - podsumowanie
W powyższych rozważaniach zarysowałam jedynie główne aspekty wykładu akademickiego jako gatunku na przykładzie Steinerowskich Nauk Mistrzów. Wnioski są właściwie zarysem do dalszych możliwych analiz tego problemu. Organizują się one wokół dwóch zasadniczych ustaleń:

1.  W badaniach nad wykładem akademickim jako gatunkiem należy uwzględnić specyfikę wykładu zapisanego i wygłoszonego oraz możliwe kombinacje tych dwóch „podgatunków";
2. W badaniach nad wykładem akademickim można wykorzystać narzędzia mające swoją ugruntowaną pozycję w badaniach nad autobiografią.

Przy pierwszym z wniosków należy zauważyć, że konkluzje dotyczące porządku mówienia i pisania w wykładzie Steinera zostały wysunięte bez dogłębnej znajomości ich genezy i statusu przed publikacją oraz że - niezależnie od tego zastrzeżenia - stanowią prawdopodobnie swoistą kontaminację obu porządków. W odniesieniu do drugiego wniosku trzeba przyznać, że powstał on w wyniku badania wykładów o Mistrzach wygłaszanych przez badacza, który sam do miana Mistrza pretenduje. Niezależnie od tego uważam, że także w wykładach na inne tematy warto zastanowić się nad użytecznością metod analiz autobiografizmu w badaniach wykładu akademickiego jako gatunku - czego dowodem są uwagi Saida przywoływane w rozdziale Wykłady Steinera w kontekście poetyki kultury.

3. Mistrz i uczeń
Relacje między Mistrzem a uczniem przedstawione są przez Steinera na licznych przykładach. Każdy z nich wprowadza nowe aspekty omawianych zależności. Dlatego zmuszona jestem do ukazania tylko ogólnych wniosków wynikających z Nauk Mistrzów. Pisarz wyróżnia trzy podstawowe scenariusze relacji między Mistrzem a uczniem. Pierwszy z nich to ten, w którym Mistrzowie niszczą swoich uczniów psychicznie (czasem nawet fizycznie). Drugi zakłada układ odwrotny, czyli to uczeń niszczy swojego Mistrza (przede wszystkim przez zdradę). Trzeci scenariusz charakteryzuje się wymianą, oto uczeń czerpie od Mistrza, Mistrz od ucznia. W relacji między nimi panuje zaufanie i przyjaźń. Najczęściej dochodzi do kombinacji wymienionych typów związków. Steiner zauważa, że prawdziwy Mistrz na końcu zawsze zostaje sam (nie ma Platona przy śmierci Sokratesa, Piotr wypiera się Jezusa itd.). Jest to powszechna świadomość. „»A teraz mnie zostawcie«, żąda Zaratustra". Wittgenstein również zakłada, że prawdziwa nauka kończy się odrzuceniem. Uczeń musi nauczyć słuchać się samego siebie. „Najwyższą cnotą mistrza (...) jest ofiarowanie daru, który musi zostać odrzucony" (s. 125). Kolejną stałą relacji między Mistrzem a uczniem jest jej nierozerwalne powiązanie z erotyzmem (jawnym lub ukrytym). Prawa rządzące tymi relacjami są analogiczne z prawami obowiązującymi w związku erotycznym. Odnajdujemy w nich zaufanie, wierność, zdradę, zazdrość, wstyd, zaborczość, rozkosz czerpaną z obcowania, zaangażowanie. Co więcej, jak pisze Steiner, również miłość bądź też nienawiść, najczęściej wywołaną przez zdradę. Pisarz przedstawia potwierdzenie takich zależności od starożytności po współczesność. „Eros i nauczanie są od siebie nieodłączne; tak było przed Platonem, tak jest po Heideggerze" (s. 148).

4. Wykłady Steinera w kontekście poetyki kultury
Jeszcze raz podkreślę, że wskazanie analogii między utworami autobiograficznymi i wykładami o tyle jest istotne, o ile przybliża ważną rolę elementów autobiograficznych w wykładzie. Towarzyszą one nieustannie wiedzy, którą wykładowca przekazuje. Odbiorca nigdy nie będzie w stanie odseparować profesora jako osoby, od tego o czym mówi. Said we wstępie do Orientalizmu podkreśla, że nieunikniony jest wpływ osoby opisującej problem na to, co analizuje. Przytacza fragment Listów z więzienia Gramsciego: „punktem wyjścia dla krytycznego kunsztu jest świadomość tego, kim się jest, oraz »znajomości siebie« jako wynik procesu historycznego trwającego do chwili obecnej, podczas którego umieszczono w tobie nieskończoną ilość najrozmaitszych wpływów, nie pozostawiając jednak ich spisu" (E. W. Said, Orientalizm, Poznań 2005, s. 61). W przypadku Steinera również możemy odnaleźć elementy takiego spisu. Z wykładów wynika, że jego „rodzinnym gruntem" są Stany Zjednoczone (Na rodzinnym gruncie to tył jednego z rozdziałów), podkreśla również swój związek z Francją. Nie jest to bez znaczenia dla opinii, jaką ma na temat realiów kraju, w którym mieszka. Znamiennym jest sam fakt, że omawiając Mistrzów ze Stanów Zjednoczonych, przytacza takie postaci, jak Nadia Boulanger (francuska kompozytorka) i Knute Rockne (trener futbolu). Uzupełnieniem tego są konkretne wypowiedzi: „Jeśli jednak chodzi o całą szatę instytucjonalną, oddanie się tylko myśleniu oraz związane z tym w kulturze europejskiej magisterium, społeczny prestiż intelektu niezależnie od jakichkolwiek kryteriów ekonomicznych jest w świecie amerykańskim czymś (w najlepszym razie) marginalnym" (s. 132). Przedstawiając Nadię Boulanger, nie powstrzymuje się przed podkreśleniem jej związku z faszyzmem. Steiner pisze o tym w następujący sposób: „co jednak nie przeszkodziło jej, entuzjastce dyscypliny i nauczycielskiej dominacji sympatyzować z faszyzmem i Action Française - łącznie z ich antysemityzmem" (s. 144). Skądinąd wiemy, że powodem opuszczenia Francji przez Steinera na początku II wojny światowej było jego żydowskie pochodzenie. Warto wspomnieć, że przedstawiając relacje między Mistrzem i uczniami, Steiner ukazuje obszerny obraz przemian kulturowych Europy i świata amerykańskiego. Ukazuje zmierzch kultury i swoją tęsknotę za wartościami, które były podstawą dla przywoływanych przez siebie Mistrzów. Wskazuje ograniczenia i zmienności omawiane przez Greenblatta w jego ujęciu kultury (C. Greenblatt, Kultura, [w:] tegoż, Poetyka kulturowa. Pisma wybrane, red. Krystyna Kujawińska-Courtnej, Kraków 2006). Tak jest w wypowiedziach na temat Stanów Zjednoczonych, ale także w przypadku omawiania problemów Francji. Oto przykładowy fragment: „Owo zawarte we własnym obrazie Francji i Francuzów skłonienie się ku temu, co monumentalne, hierarchiczne, górujące, uzasadnia postać Maître i jego funkcję. Stąd też gwałtowność i ekstremizm dekonstrukcjonistycznej, postmodernistycznej rewolty, zwłaszcza na jej feministycznym skrzydle" (s. 103). W wykładach Steinera istotną rolę pełnią liczne anegdoty. Filozof doskonale realizuje założenia przedstawicieli kontr-historycyzmu, między innymi Gallaghera i Greenblatta, którzy chcieliby „przywracać do życia na »uciszone na wieki« głosy" (R. Sendeka, Anegdota w poetyce nowego historycyzmu, wydruk komputerowy, s. 8). Przytoczę podstawowe funkcje anegdoty sformułowane przez Sonję Laden, która opiera się na założeniach Greenblatta (s. 2). Anegdota umożliwia dokładniejsze zanalizowanie fragmentu. Prezentuje fragment jako „»nietypową, jednak reprezentatywną« część nieosiągalnej całości". Skraca również dystans czasowy, umożliwiając „uobecnienie i doświadczenie przeszłości" oraz zrywa z zasadą „przezroczystości" dyskursu teoretycznego (Sonja Laden odnosi swoje uwagi do dyskursu historycznego). Za przykład może nam posłużyć fragment opisu relacji między Heideggerem i Husserlem: „Uparta plotka powiada, że Heidegger zakazał mu wstępu do biblioteki uniwersyteckiej, (...) kiedy Husserl umarł w kwietniu 1938 roku, Heidegger »leżał chory w łóżku«. Niesmak budzą zanotowane w zeznaniach przed komisją denazyfikacyjną słowa, iż przykro mu, że nie wysłał wdowie kondolencji" (s. 94).

(George Steiner
Nauki mistrzów
przeł. Jerzy Łoziński
Poznań: Zysk i S-ka, 2007. - s. 196)