Krzysztof Niewrzęda "Popołudnie"

Czwarty w dorobku autora, po w poprzek (1998), poplątaniu (1999) i popłochu (2000), tom wierszy.


O jego twórczości można niezmiennie powiedzieć, że odnosi się do najlepszych wzorców i osobowości literackich w literaturze polskiej. Dość wymienić Herberta czy Różewicza. Niewrzęda walczy jednakże o własne, w pełni autonomicznie wierszowanie, czyli o to, co pozwoli wyodrębnić z magmy poetyckiej jego właśnie jako poetę, na którym mogliby wzorować się inni.

- Sylwester Marynowicz - „Suplement”

 

Niewrzęda to poeta, który nie cierpi za miliony, traktuje jednakowo bezceremonialnie siebie i otaczającą rzeczywistość, używając do tego równie bezceremonialnego języka [...] jego cały wysiłek koncentruje się na tym, aby potwierdzić własne istnienie; istnieje zaś o tyle, o ile zapisze to w wierszu.

- Janusz Drzewucki - „Twórczość”

 

Niewrzęda posługuje się poetyką opartą na ironii i graniczącą z satyrą, często posługuje sięwulgaryzmem, brzydotą. Doceniam lingwistyczny nerw poety, zamiłowanie do tworzenia językowych niespodzianek.

- Zbigniew Chojnowski - „Studium”

 

Krzysztof Niewrzęda, ur. w 1964 r., poeta, prozaik i eseista. Jego wiersze publikowano m.in. w ”Akcencie”, ”Arkuszu”, ”Kartkach”, ”Kolanie”, ”Pograniczach”, ”Tece” i ”Twórczości”. Napisał dwie powieści”: Poszukiwanie całości (1999) i Wariant do sprawdzenia (2007).