Marcin Łukasz Makowski - Poezja
apocalypse now!
generalnie w jakimś tam sensie jestem przeciwny
efektownym pierwszym zdaniom. i w ogóle
opiewaniu: kwaśnego piwa i fantazji erotycznych.
neurozy i zgnilizny moralnej. seksu przed ślubem
oraz strachu przed solidną robotą. nie ma to
tamto. na przekór bezdusznemu światu
opiewajmy: niebieskie żyłki nadgarstków. ludzi z wartościami.
witaminy i multiwitaminy. gasnące świece.
orkiestry symfoniczne. konkursy chopinowskie. nowe technologie.
i wreszcie - głos wołającego na przedmieściach:
shema israel. słuchaj izraelu. jutro na bielanach
otwiera się przepaść.
ciemna materia
miejsce dramatu:
obfity w zieloność rejon pomiędzy jeziorem genewskim
a górskim pasmem z okresu jury.
teren szwajcarii i francji.
Europejski Ośrodek Badań Jądrowych
w skrócie CERN (fr. Conseil Européen pour la Recherche Nucléaire).
tło dramatu:
naukowcy z CERN od wielu dni chodzą podekscytowani.
w czerwcu zaplanowano stopniowe testowanie modułów
Wielkiego Zderzacza Hardonów w skrócie LHC (ang. Large Hadron Collider).
podekscytowanie jest tym większe im bliżej do terminu pierwszych operacji
które w fundamentalny sposób mogą zmienić nasze postrzeganie wszechświata
procesów w nim zachodzących oraz roli człowieka wtłoczonego w odwieczną
ambiwalencję cząstek elementarnych.
osoby dramatu:
artut steinberg
śmierć
scena pierwsza:
/śmierć wchodzi do gabinetu artura steinberga.
artur steinberg pije kakao obraca długopis miedzy palcami
patrzy w nieokreślony punkt przestrzeni./
śmierć: arturze steinberg spójrz na mnie.
artur steinberg: o nędzna śmierci! mów czego chcesz i dlaczego
przeszkadzasz w piciu kakao obracaniu długopisu miedzy palcami
oraz patrzeniu w nieokreślony punkt przestrzeni.
czy nie widzisz że jestem zajęty a moją głowę zaprzątają refleksje na tematy
ostateczne związane z uruchomieniem Wielkiego Zderzacza Hardonów w skrócie LHC
(ang. Larga Hardon Collider)? zachowujesz się egoistycznie sądząc że twoje racje
urastają ponad racje naukowe. nie masz prawa zabierać naszych najlepszych żydowskich
i amerykańskich fizyków jądrowych oraz ekspertów od uniwersalnej teorii pola.
odejdź diable i nie nękaj nas ani teraz ani nigdy.
śmierć: jesteś już stary arturze. siedzący tryb życia który prowadziłeś
przyprawi cię dzisiaj o zawał mięśnia sercowego (łac. Infarctus Myocardii).
powinieneś wiedzieć że umrzesz ponieważ badasz materie i obserwujesz jej rozkład.
tym bardziej dziwi mnie twoja infantylna postawa wobec nieuniknionych i odwiecznych
prawideł natury. spędziłeś życie w osamotnieniu. kobieta której nie pokochałeś
-ale gdybyś ją pokochał- byłaby u twego boku i zadzwoniła po ambulans. nie ocaliłaby
cię od niechybnej śmierci ale przeżyłbyś dwa miesiące dłużej czytając w
szpitalnym łóżku sensacyjne biuletyny CERNU mówiące o epokowych odkryciach
dokonanych za pomocą Wielkiego Zdezacza Hardonów. umysł cię zgubił i zamknął
w znikającym kręgu . zwiodła cię krucha natura człowieka.
odejdź arturze wróć skąd przyszedłeś.
/śmierć zamyka za sobą drzwi. stojące na biurku kakao paruje
tworząc w powietrzu niewyraźne kształty./
explosions in the sky
jest tak cicho jak wtedy zanim wszystko wybuchło.
z bezdennego smutku i nostalgii rodzi się muzyka fado.
samoloty stygną nad portowym miastem.
ewa marzy o ucieczce na słońce
ale słońce ma zbyt wiele twarzy.
a teraz o tobie:
będziesz być może drugą lady d. bardziej czułą na terror.
będziesz być może z wiekiem dorastać do nietzschego a on
zmarnuje ci życie. nie wszystko wyjaśnisz apopleksją świata.
będziesz być może żoną adwokata lub przywódcy rebeliantów.
będziesz być może czuła jak przychodzi kolejna noc
pośród wszystkich nocy życia i to będzie po prostu lipiec.
jeszcze raz:
ewa marzy o ucieczce na słońce
ale słońce ma zbyt wiele twarzy.
samoloty stygną nad portowym miastem.
z bezdennego smutku i nostalgii rodzi się muzyka fado.
jest być może nowy lepszy świat i potrzeba kolejnego wybuchu
aby wszystko zawyło.