Jedna myśl na temat “Matka, wódka

  1. Ah jak zaluje, ze nie moge przeczytac calosci, prenumerata mi sie skonczyla, a moj byly, ktory powinien trzymac sie ode mnie z daleka po tym jak go wypralam przez 2,5 roku, nadal nie chce mnie puscic w spokoju i poblokowal mi konta od paypala po maile itd… a co chwile powtarza, ze nie chce miec ze mna kontaktu, zablokowal mnie za wszystkich mozliwych messengerach, na komorce, a mimo to sam sobie nie pozwala tego spokoju dac, bo co rusz utrudnia mi zycie. Tak, on tez jest grubo zaburzony i byl zanim wogole mnie poznal. Dopasowalismy sie, w cudzyslowie oczywiscie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.