na dwa spotkania z prof. Edwardem Balcerzanem

 

Profesor, wygłaszając wykład zatytułowany Jeżeli postmodernizm jest poetyką, to czym jest postmodernizm?, wystąpił przede wszystkim w roli literaturoznawcy. Na początku wskazał niebezpieczeństwa, jakie pojawiają się podczas prób sprecyzowania, czym jest postmodernizm. Trudność tkwi nie tylko w niemożliwości ustalenia jego początków, lecz także w wieloznaczności tego pojęcia. Przedstawiony przez profesora zbiór haseł obrazował, z jakimi chwytami kojarzony jest postmodernizm jako poetyka. W prezentacji multimedialnej pojawiły się ułożone w alfabetycznym porządku terminy: autoreferencjalność, dyspersja, deziluzja, dzieło otwarte, inność (bohatera/bohaterki), metaliterackość, pantekstualizm, wyczerpanie (literatury/autora/bohatera). Ograniczenie czasowe pozwoliło na omówienie jedynie kilku z wyliczonych wyżej pojęć.
Profesor Balcerzan zwrócił uwagę na istnienie wymienionych kategorii i chwytów również w tekstach literackich powstałych na długo przed postmodernizmem. Za przykład posłużyła twórczość Adama Mickiewicza. Cechy postmodernistyczne najłatwiej odszukać w Dziadach, dramacie, w którym niezwykle istotna jest niespójność i dekompozycja tekstu. Proponowany przez profesora sposób czytania broni się również, jeśli sięgnie się po inne utwory wieszcza. O kategorii niepewności autorstwa można mówić w przypadku ballady Świtezianka, w której Mickiewicz, chociaż sam wymyślił imię nimfy, pisze, że to lud tak ją nazwał.
Postmodernizm to poetyka wyczerpania, zainteresowana tym, co można określić jako słabość umysłu i ciała. W utworach Mickiewicza zmęczenie bohaterów jest odwrotnie proporcjonalne do biegu zdarzeń. Obserwujemy więc przypływ energii - im słabszy bohater, tym bardziej dynamiczna fabuła. Cytowane fragmenty Romantyczności, Tukaja, Pana Tadeusza czy Czatów mogłyby potwierdzić postmodernistyczną analizę tekstów romantycznych.
Profesor Balcerzan wskazał na wątpliwości, jakie może budzić tego rodzaju analiza. Odczytanie tekstów wieszcza poprzez poetykę postmodernizmu może być rewersem innego rodzaju lektury. Czytając Mickiewicza, natrafiamy nie tylko na zmęczenie i słabość bohaterów, lecz także na ich heroizm i siłę. Dla tekstów, które obrazują chaos, przeciwwagą będą sonety. A przykłady można by mnożyć. Skoro więc słownik poetyki postmodernistycznej - twierdził profesor - doskonale sprawdza się także na tekstach, kiedy postmodernizmu jeszcze nie było, to czy w ogóle można mówić o poetyce postmodernizmu? Jeśli jednak przyjąć, że taka poetyka istnieje, to wówczas jawi się ona jako niezwykle uboga, przewidywalna, pozbawiona wewnętrznych napięć.
Wykład zakończyła dyskusja, w której słuchacze dzielili się swoimi refleksjami, a także wątpliwościami. Została poruszona m.in. kwestia czytania tekstów romantycznych bez uwzględniania ich kontekstu kulturowego i filozoficznego. Pytano także o to, czy są jeszcze postmoderniści, którzy identyfikowaliby się z taką koncepcją poetyki.

 

Urszula Bielas-Gołubowska

 

***

Drugie spotkanie z Edwardem Balcerzanem – tym razem poetą, autorem tomu Wiersze niewszystkie. Wieczór poetycki prowadził Piotr Michałowski wraz z Konradem Wojtyłą i Beatą Biwan. Poniżej krótka relacja i zdjęcia z tego spotkania.

 

Wieczór poetycki z Edwardem Balcerzanem był ważny z wielu powodów. Przede wszystkim ze względu na rangę poety, który właśnie wydał nowy zbiór poetycki Wiersze niewszystkie, będący wyborem poezji z wcześniejszych tomików poznańskiego badacza oraz wierszy publikowanych w czasopismach. Ponadto dla autora Podwójnej interlinii Szczecin to miasto szczególne, gdyż spędził w nim wczesną młodość.

W pierwszej części spotkania Balcerzan przeczytał nie wszystkie z Wierszy niewszystkich, między innymi pokazując, jakie możliwości odczytań kryją się w nowym zestawieniu utworów. Następnie odpowiadał na pytanie dotyczące miejsca pastiszu w swojej twórczości. Mówił również o swojej przynależności do nurtu lingwistycznego i znaczeniu, jakie miał on dla jego poezji, a także o łączeniu roli badacza i twórcy literatury. Opowiadał również o tym, w jaki sposób wpłynęła na jego twórczość cenzura. Ponadto uzasadnił, dlaczego Wiersze niewszystkie nie zostały zmienione w stosunku do wersji, które znamy z tomików autorskich. Wyjaśnił także, co zadecydowało o nowym porządku wierszy w zbiorze, oraz dlaczego dawniej ingerował w ich kształt przed ponowną publikacją.                                                                                                       

                                                                                                                                              Beata Biwan