Najpiękniejsze słowa-anonimowe

„jestem też człowiekiem… nie można tak!!!  gdzieś jest granica między szaleństwem a normalnym życiem.. tak wiele można zmienić odpowiednim podejściem do drugiej osoby, przede wszystkim widząc JĄ, rozmawiając współpracując. toż to nie z własnej woli ktoś sobie postanawia ok, dziś mam borderline doprowadze wszystkich do szału?! to jest niezależne od woli!!! TO WSZYSTKO wymaga bardzo ciężkiej pracy od człowieka zarówno tego dotkniętego chorobą jaki i osób bliskich, ale chyba jest coś takiego jak miłość??? tożto właśnie wtedy jest ona najpiękniejsza bowiem zweryfikowana przez życie codzienne. Nie chodzi o to, żeby ulegac kaprysom i pozwalać robić ze swojego zycia piekło,ale jeśli komuś na kimś zależy a nawet jeśli nie – to można spróbować podać drugiej osobie rękę ,spróbować ją zrozumieć.

To nie dotyczy tylko osób z osobowością borderline ale nas wszystkich!!! przykry jest tak wyrazisty brak empatii w wypowiedziach niektórych, ale jak się sama nauczyłam apatii uczymy się często dopiero po własnym upadku.

Wiecie co jest najgorsze w borderline? SWIADOMOSC! Jestes swiadoma tego, ze nie jest z toba normalnie, ze masz halo i schizy a jednoczesnie wiesz, ze to nie jest schizofrenia skoro jestes swiadomy. I nikt ci nie wierzy, ze jestes chory, skoro o tym wiesz. Bez sensu, wiem. Ale tak jest… a zycie z borderline to koszmar!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.