Pamiętnik uczuć

Piszę już drugi tydzien pamiętnik uczuć.Spisuję wszystko co czuję od rana do wieczora i muszę przyznać iż to,że jest to bardzo trudne wystawiać się na cios prawdy to bardzo wiele mi to pomaga. Takie pisanie nawet jeśli staje się męczące po paru dniach przynosi efekty. Sama nie wiem o co chodzi ,ale wychodzi :) czytam to i nie wierzę jak bardzo pragnę manipulacji i dążę do odrzucenia. . .

A Wy ? Jak próbujecie „wyzdrowieć” ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.