Pisać każdy może?
Spotkanie z Izabelą Filipiak odbyło się 16 listopada 2010 r. na scenie Teatru Małego w Szczecinie. Postać pisarki przybliżyła na wstępie prof. Brygida Helbig-Mischewski. Autorka Całkowitej amnezji poprowadziła trzygodzinne warsztaty kreatywnego pisania: mówiła nie tylko o tym, jak należy pisać, lecz także podkreślała, jak ważny może być dla dobrej literatury wybór odpowiedniego tematu.
Pierwszą część warsztatów stanowiły praktyczne wskazówki dotyczące sztuki pisarskiej. Prowadząca zwracała szczególną uwagę na drobiazgowe przygotowanie narracji: przemyślany wybór tematu, ustalenie instancji podawczej oraz rozplanowanie struktury czasowej opowiadania. Dostaliśmy pozornie proste zadanie: należało wypisać po dziesięć zagadnień, istotnych w perspektywie globalnej, o wymiarze uniwersalnym, ale odpowiednio przefiltrowanych przez własne doświadczenia, mogących stanowić podstawę do skonstruowania osobistej opowieści, która równocześnie będzie się pokrywała z oczekiwaniami potencjalnych odbiorców. Nic trudnego? „Wyczucie” tematu okazało się bardziej skomplikowane, niż myśleliśmy, a także wywołało między nami krótkie dyskusje, ponieważ poszczególne wybory były nie tylko zaskakujące, lecz także w wielu przypadkach „moralnie kontrowersyjne”. W jaki sposób zdecydować bowiem, czy ważniejsze jest (to tylko niektóre przykłady) poszukiwanie sensu życia, równe traktowanie płci, czy może samotność zwierząt domowych, którym nie poświęcamy wystarczająco dużo czasu? Nasze wnioski były mniej więcej takie: każda, nawet uniwersalna kwestia, musi w literaturze przyjąć perspektywę osobistą, ponieważ tylko wtedy pisarka/pisarz będą mogli określić miejsce, z którego chcą „mówić” i staną się oryginalni, a przez to interesujący dla odbiorców. Rozwiązując strukturalne dylematy narracji, w ciągu kilkudziesięciu minut napisaliśmy krótkie teksty prozatorskie.
W drugiej części spotkania indywidualna selekcja „naszych najważniejszych zagadnień literackich” została skonfrontowana z wyborami pozostałych uczestniczek i uczestników. Pracując w parach, na wcześniej napisanych tekstach, zadawaliśmy sobie pytania o układ narracji (narratora, czas, miejsce akcji itp.), rekonstruując krok po kroku opowieści koleżanki/kolegi. Ten prawie psychoanalityczny gest poszukiwania zalążków narracji przerodził się we wspólne (w grupach czteroosobowych) układanie dialogów do fikcyjnego kabaretu feministycznego – na zakończenie warsztatów nie zabrakło improwizowanych „na szybko” inscenizacji.
Sławomir Iwasiów




