terapia

Jest nas wiele jakby. Gdzieś w środku czuję tą zdrową małą Anię. Całe szczęście pamiętam kiedy byłam zdrowa..dzieki temu wiem,że jestem zaburzona.

Cierpienie jest atutem bycia chorym, ponieważ oznacza, że czujemy stratę normy. Zdajemy sobie sprawę o jej zniszczeniu. Świadomość zaburzonych schematów pomaga się nam nimi zastanowić i je przemyśleć, a terapia pomaga właśnie nazwać to wszystko i poukładać.

Po co nam nazewnictwo tych wszystkich zawikłań ? Nazwanie obaw projekcjami, znalezienie przyczyn koszmarów, nazwanie niektórych zazdrości idealizacją??

To uspokaja. Przestajemy się bać tego co się z nami dzieje, zaczynamy to rozumieć i stabilniej funkcjonujemy. Z czasem te silne nienazwane emocje przestają rozwalać nas na łopatki, potrafimy je przetrwać i pozwalamy sobie na nie. Przestajemy siebie karać i kisić się w klatce z borderlinem.

Jeśli to za mało aby zacząć terapie to możliwe,że czas zapytać siebie czy ja w ogóle chcę być zdrowy/a ?

..wie Pan co, ja się boje iść dalej..jedną nogą jestem już tam, gdzie jestem zdrowa, ale boje się, że zniknę. Rozwali się moja osobowość i kim ja będę?? Może ja nie mam jeszcze odwagi. Boje się,że nigdy tam nie dojdę..

Mówię Panu, że mi tu źle i nie wiem kim jestem. Ale tam jest niewiadoma, a ja nie wiem jak zareaguje. Przez to, że byłam bita i poniżana bezustannie siebie karam i wyzywam siebie od kurw i nieudaczników.. Więzię siebie w środku i wykańczam swoimi bluzgami..

– a może Pani siebie chroni? Może musiała Pani siebie ukryć,żeby przetrwać w swoim domu?? Ma pani podobnie uksztaltowaną osobowość jak Żydzi,ktorzy żyli w ukryciu i byli karmieni ukratkiem przez kilka lat w trakcie wojny. Wojna się skonczyla.To smutne, że doswiadczyla Psni takich traum, to smutne, ze Żydzi mają za sobą taka przeszłość. Nie da się tego wymazać, zapomnieć, ale da się nauczyć funkcjonować w tym świecie i być szczęśliwym.

-jak to zrobić..znam te schematy..widze je, ale nie umiem ich zmienić. To straszne.. Jak to zrobić?? gdybym tylko wiedziała…

-Pani by chciała zakasać rękawy i zabrać się Do roboty.

-tak, tak właśnie jest.

– Pani narzędziem jest świadomość i ten proces dzieje Sie sam.

– w takim razie czekają mnie lata płaczu. Ale chcę siebie uwolnić..tylko ja ciągle płacze przez te wspomnienia ..

– możliwe,że czekają Panią lata płaczu. Ale to jedyna droga-przeżycie tego wszystkiego..

 

Idźny pod prąd. Jak to Papież mawiał..

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.