KRYZYS BLOGIERKI

To już koniec.

Miałam wypadek samochodowy…ciężki weekend,ciężkie momenty i słowa od Niego…nigdy nie pomyślałabym ,że powie mi ,że zamienił mnie na normalną…

Przecież ja jestem normalna…kurwa to wszystko co robiłam dla nas…

ODBIERAŁ NA ODWRÓT I SIĘ ODSUWAŁ MNIE JAK WCZORAJSZY DZIEŃ….

Wiedział on i Ja ,że będzie ciężko…nie był nawet u lekarza,żeby mnie jakoś właściwie wesprzeć…a nie ranić…nie ZALEŻAŁO MU NA NICZYM !!

W ogóle nie chcę mi się tu pisać już…nie mam dla kogo..nie mam po co….duszę wszystko w sobie.. Blog mi pomaga..ale niewiele zmienia…Przepraszam…ale mam dość … wrócę tu …póki co jestem zbyt zajęta szkołą…książkami…i sobą…Terapia daje popalić nieźle…niesamowicie zmienia moją osobowość…charakter….Gdybym teraz była w jego ramionach.. byłoby inaczej…nie chcę tu wchodzić…pisać o tym…CHCĘ zapomnieć… czuję jak pękło mi serce…czuję jak wszystko mnie boli jak o nim pomyślę..

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *